Trochę zaległości się narobiło… dużo się pozmieniało… ale od początku.
Sobota - Niedziela, 19 - 20.08.2006r
Godzina 19:00 - Wilmas (znajomy litwin) przyjechał po nas, by odwieźć mnie na lotnisko. Zapakowaliśmy się w autko i kirunek Airport. Wyjechaliśmy dużo wcześniej, bo mogły być korki. Musiałem być na lotnisku około 1.5h przed odlotem - a byłem około 20:10. Odlot dopiero 22:30. Poszedłem z bratem na Check-In’a, zdałem bagaż, dostałem Boarding Pass, pożegnałem brata. Udałem się w kierunku właściwej bramki. idąc wolnym krokiem - miałem bardzo dużo czasu… A bramka C45 była przedostatnia, praktycznie na samym końcu lotniska ;). Około 22:10 zaczął się boarding (wejście na pokład), wylot ze spóźnieniem około 10min. Podczas lotu miałem dużo zabawy, fajni ludzie siedzieli wokół ;). Pozdrawiam również bardzo miłe panie stewardessy ;)… Podczas lotu chwilę pograłem na lapciaku faceta, który siedział obok mnie. Kierowca trucka - fajne zajęcie, dobrze płatne… Lądowanie (w Gdańsku) mniej-więcej zgodnie z planem - tuż po 2:10. Kontrola paszportowa, odebranie bagażu, przywitanie z rodzicami… Jazda do hotelu, nocleg. Rano śniadanko, pakowanie z hotelu, i na ostatni dzień Jarmarku Dominikańskiego. Rodzice poszli połazić, a ja udałem się na V Ogólnopolski Zjazd O/C & Moders - było nawet ciekawie ;)… koło godziny 14:30 się zebrałem z rodzicami w kierunku Matarni - centrum handlowego, które ostatnio zostało niesamowicie rozbudowane. Polecam :) Koło godziny 17 udaliśmy się w kierunku Koszalina - czas do domu, odpocząć.
34 tydzień roku (21.08-28.08)
Tydzień upłynął spokojnie, po drodze osiemnaste urodziny (23.08) ;)… Przygotowania do imprezy urodzinowej, która odbyła się 30.08.2006r w pubie “Biały Koń” w Koszalinie. Urodzinki robiłem razem z Serkiem i Kasią (Osą) - dzięki Wam za wspólną imprezę, a Serkowi dodatkowo za lokal.
[L]
25.08 zdałem egzamin teoretyczny na Prawo Jazdy - niestety dopiero wewnętrzny. Za pierwszym razem 2 błędy, ale papier się zacioł w drukarce. Za drugim - tylko jeden ;). Nie ma tego złego…
4.09.2006
Rodzice wyjechali sobie na urlop na niespełna 2 tygodnie wolnego do Zakopca :) Wolna chatka - fajnie ;> Rozpoczęcie roku było wyjątkowo długie - jakieś 15 minut trwało ;). Wieczorkiem klasowa integracja.
Od urodzin szukam jakiegoś fajnego laptopa dla siebie. Sprzedaję stacjonarny komputer, nie potrzebuję już dużej, hałasującej skrzynki… ;) Na oku mam HP nx7400 EY508ES - bardzo fajny konfig, ale drażni mnie dosyć słaba karta graficzna oraz brak czytnika kart pamięci, z którego jednak często korzystam. Wystrczył by na karty SD - tak, wiem, można kupić takie małe za 10zł na allegro, ale zawsze to dodatkowy wystający element, czy kabel, któy trzeba gdzieś trzymać. A karta graficzna. W gry dużo nie gram, ale pewnie z czasem znowu zachce mi się w coś pocinać… Teraz gram w Mafię - kupiłem za 25zł. :)
No i jakoś zleciały te 3 tygodnie… Teraz powoli będzie reaktywacja, reorganizacja, transformacja itd :) Inaczej - CZAS NA ZMIANY.



















