04
sty

Kolejny zepsuty obiektyw

Zepsuł mi się kolejny obiektyw. Tym razem na szczęście nie był to drogi kawałek szkła z autofocusem i bagnetem EOS (mówię oczywiście o niedawnym wypadku mojej Sigmy). Przyszła kolej na starego Jupiter‘a 85/2 z mocowaniem m42 - padła przysłona. Listki się poblokowały, porozczepiały, nie da się nic z nimi zrobić. Może ktoś zna jakiegoś speca od naprawy przysłon w obiektywach m42?
Znając życie, zabawa będzie dosyć droga, a na zakup nowego słoika o tej ogniskowej (Canon 85/1.8 - jest na mojej “liście życzeń”) mnie po prostu nie stać :( …

PS. Więcej fotek mojego sprzętu foto: Galeria -> Sprzęt.

3 Responses to “Kolejny zepsuty obiektyw”

  1. Pepe2k Says:

    Dobierałem się kiedyś do takiego :) Cholernie ciężka sprawa ale da się zrobić… gdzieś chyba widziałem w sieci nawet tutorial jak go rozebrać i naprawić listki.

  2. tomasek Says:

    A poszukam, w wolnej chwili. Teraz idzie to na dalszy plan, ale pewnie im bliżej będzie do sesji, tym więcej będę sobie szukał zajęć nie związanych z nauką do egzaminów… ;-)

  3. DIY: zrób własną przysłonę jeśli zepsujesz swój obiektyw | tomasek: (foto)blog Says:

    [...] próbowałem naprawić przysłonę mojego zepsutego Jupiter’a 9 (85mm, f/2). Demontaż obiektywu i dobranie się do przysłony jest bardzo proste. Idąc od [...]

Leave a Reply