tomasek: (foto)blog
Tomasz Kołtys | Koszalin | Zdjęcia | Bo fotografia to moja pasja…

Przyjechali kozacy z wybrzeża

Wrzesień 30th, 2008 by tomasek

Trochę fotek i parę słów komentarza o naszym wypadzie. Ze względu na obszernośc wpisu, wszystko w rozwinięciu.

Klub \"Parlament\" - GdańskPiątek.
Po dłuuugiej podróży (prawie 4h z Koszalina do Sopotu z postojami oraz „objazdem” (dzięki Jack)) automobilem o nazwie kropka (rocznik 98) dotarliśmy (3J: Justyna, Jacek, Ja) w okolicach godziny 19:30 do pierwszego lokum w Sopocie. Chwila odpoczynku i uderzamy do Gdańśka – Parlament wita. 10 minut do przystanku SKM, 25 minut jazdy SKM, 15 minut z przystanku do klubu. 5 minut przed wejściem, 5zł zostawione w kasie za wejście, 20zł nabite na kartę (tam się płaci tylko klubową kartą…) i jesteśmy na miejscu. Logujemy się w loży na najwyższym poziomie, widok na parkiet, blisko do kasy po alkohol napoje :). Ta noc zleciała bardzo szybko…

Sobota. „Rano” (południe) śniadanie na parkingu przed blokiem (musieliśmy opuścic lokal). Pasta łososiowa, kabanosy, bułeczki, Mountain Dew. Smacznego!
Śniadanko

Po śniadaniu wizyta na stacji benzynowej – trzeba było trochę koło dopompować. 1 BAR w kole to trochę mało, prawda?
Kolejny przystanek – molo. Najpierw poszukiwania miejsca do parkowania, no ale gdzie zaparkować jak nie pod Sheratonem? :) Poszliśmy na molo…
Poszedłem z Małą na Molo...
Następnie spacer po Sopocie, kilka kilometrów w nogach w poszukiwaniu noclegu. No i się udało: sam „monciak”, 20 metrów od „Paradox’u”, 40zł/os. Warunki: świetne! W czasie spaceru dało się zobaczyć ciekawe oferty noclegu, np. „wysoki standard”:
\"Wysoki Standard\"

Po załatwieniu noclegów udaliśmy się do Gdańska. Pierwszy punkt zwiedzania: KFC. Najedzony Jacek to zadowolony Jacek:

Jakiś nieznajomy się dosiadł:
nieznajomy
Następnie udaliśmy się pozwiedzać. Spacer po Długim Targu i okolicach i powrót do Sopotu. O 19 dołączyły do nas 2 osoby: Y. oraz K. (ochrona danych osobowych). Udaliśmy się na balety do Viva Club (polecam):

Nie wiedzieć czemu (Yogiiiii) zmyliśmy się szybko z lokalu. Część (Joga) wróciła do Vivy, częśc (Jacek i Kasia) poszła do Paradoxu, a pozostali poszli.. na wódkę! Tu wpis się kończy ]:->, dodam tylko że następnego dnia udało nam się wrócić do Koszalina ;-)…..

Wszystkie zdjęcia prezentowane powyżej zrobione Nokią 6300, więcej fot z normalnego aparatu na dniach.

Wpisane w (foto)komórka, Impreza | Wydarzenia, Wycieczki, Zdjęcia

2 Komentarzy

  1. GruX

    Paradox jest dla dzieci :P

  2. tomasek

    Nie wiem, nie wchodziłem ;P

Zostaw komentarz

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.