Mały jeż wpadł w betonową dziurę (głęboką na jakieś 3 metry) i nie mógł się wydostać. Akcja ratunkowa jeża przebiegła sprawnie i bez komplikacji. Dołączył do reszty swojej rodziny mieszkającej gdzieś na moim podwórku (a mieszkam praktycznie w centrum miasta). ;-)
O Jeżu, toć to jeż Jerzy!
jeż mały zwierz, ale jak się zjeży…. ;-)
Widzę, że niezła akcja była ;)