Co tam ciekawego…
Jak zwykle nie ma czasu na pisanie kolejnych wpisów… Opiszę teraz w skrócie co się ostatnio u mnie dzieje.
Szkoła – średnio ciekawie. Drugi semestr na polibudzie kończy się wynikiem 1:4. Tak, jeden egzam zdany, reszta wita we wrześniu. Fajnie, prawda? Mi też się „podoba”.
Skończyła się sesja, zaczęła się wakacyjna praca. W ogóle wakacje się zaczeły. A jak wakacje to i praca. Pracuję u rodziców, jestem „praktykantem” w salonie Orange. Lekko na pewno nie jest, popracować trochę nie zaszkodzi.
Oprócz pracy, dalej robię zdjęcia. Robię, ostatnio było nawet kilka ciekawych sesji, 2 imprezy na torze kartingowym… Zdjęć sporo, jestem w trakcie obróbki – na dniach wrzucę najświeższe z sesji z Olą oraz fotki z ostatniej soboty – Toyo Drifting Cup w Koszalinie. Jak się uda to też kilka innych – sesja z Patrycją, kilka fotek ze spaceru po mieście, jakieś tam foty z wycieczek….
Od dzisiaj mały upgrade sprzętu. Miejsce puchy 400D zajmuje 30D, którego kupiłem jako używkę dosyć okazyjnie. Fajny sprzęcik ;]
Wpisane w Fotografia, Sprzęt, Studia / PK
Grudzień 24th, 2008 at 2:14 am
[...] ALE. patrzę nieco na lewo i widzę to, czego mi na biurku bardziej brakowało. Aparat. Sam aparat – 30D jest bardzo wytrzymały, byłem pewien że przeżył (po sprawdzeniu okazało się, że nic mu nie [...]