Zawsze coś!
Marzec 4th, 2008 by tomasek
Żeby nie było – dbam o swój sprzęt foto… Nie rzucam, nie szuram po biurku, nie wbijam nim gwoździ… Dzisiaj na moim podstawowym obiektywie – Sigmie 17-70/2.8-4.5 – została zauważona „mała skaza”… Pęknięty pierścień obudowy! :(

Obiektyw działa jak należy – nie zacina się, zoom pracuje, AF trafia, jest ostrość taka jaka była… No ale wkurzony jestem :(
Wpisane w Codzienność..., Fotografia, Sprzęt
Styczeń 16th, 2009 at 23:05 pm
[...] że nic mu nie jest) ALE… przypięty był do niego obiektyw. Sigma 17-70 f/2.8-4.5, która już wcześniej miała swoją przygodę. Podnoszę zestaw body+szkło i coś mi tu nie gra. Obiektyw zrobił się prawie [...]