Żeby nie było - dbam o swój sprzęt foto… Nie rzucam, nie szuram po biurku, nie wbijam nim gwoździ… Dzisiaj na moim podstawowym obiektywie - Sigmie 17-70/2.8-4.5 - została zauważona “mała skaza”… Pęknięty pierścień obudowy! :(

Obiektyw działa jak należy - nie zacina się, zoom pracuje, AF trafia, jest ostrość taka jaka była… No ale wkurzony jestem :(
0 Responses to “Zawsze coś!”
Leave a Reply