Od sylwestrowej imprezy ciągnie się za mną choroba. Jak nie zapalenie ucha, to ból gardła. Ostatnio w weekend wylądowałem na izbie przyjęć z podejrzeniem zapalenia wyrostka (czy jakoś tak). Na szczęście ból brzucha ustępuje i może będę żył dalej… ;-)
Wczoraj obrabiając zdjęcia z meczu (AZS-ASCO Śląsk) i zaległe ze studniówek (dużo tego…) stwierdziłem, że na kompie z 1GB ramu nie da się przyzwoicie pracować. Kupiłem kostkę 2GB, zostawiłem jedną 512MB i mam teraz 2,5GB :D Jakoś śmiga wreszcie…
Zapraszam do obejrzenia nowych zdjęć w galerii:
- Studniówka Dubois
- AZS Koszalin - ASCO Śląsk Wrocław
2,5GB - chwalisz się czy żalisz? ;)
a uwazasz ze 2,5GB to malo? :> Mi do obrobki zdjec i pracy na kompie wystarcza…
4gb i ja tez nie narzekam ;-]
Jak to było ? “640 kilobajtów pamięci powinno wystarczyć każdemu” :D Hehe a ja się właśnie borykam z Vistą HP na 1024MB … Tym czasem 3:08 a na 9 praca, pora spać. Dziękuję za uwagę ;)