Kochany serwis Fiata…
Uwielbiam serwis fiata. Od ostatniej soboty, kiedy to włamali mi się do Punciaka do dzisiaj autko stało cały czas w ASO Fiata w Koszalinie. Powód: potrzeba wstawienia szyby. Żeby głupiej szyby nie mieć na miejscu, albo chociaż sprawnie ją dostarczyć z centralnego magazynu na następny dzień roboczy? Albo chociaż kolejny dzień roboczy? Wiem, weekend, święta. W ASO Renault na głupi kołpak zamówiony w sobotę czekałem aż dwa dni – w poniedziałek rano był już do odbioru… We Fiacie auto było uziemione równe 7 dni… Przez głupią szybę! W dodatku na infolinii ubezpieczyciela (Generali – stanowczo nie polecam!) mój padre został wprowadzony w błąd, że nie należy się auto zastępcze. Dopiero dzisiaj doczytał, że w pakiecie AC Lux który posiadamy, samochód zastępczy przysługuje na 3 dni!…
Jak tu się nie denerwować…
Wpisane w Codzienność...