tomasek: (foto)blog
Tomasz Kołtys | Koszalin | Zdjęcia | Bo fotografia to moja pasja…

Nowa zabaweczka ;-)

Listopad 10th, 2007 by tomasek

Jeszcze kilka dni temu miałem dylemat, który obiektyw do aparatu sobie kupić… W grę wchodziły 70-200/4L i 17-55/2.8 IS. Po ciężkich bojach wybrałem… lampę błyskową – Speedlite 580EX mk II :-)


Stan konta nie pozwalał na zakup żadnego z wyżej wymienionych obiektywów, bo wpadło mi po drodze kilka innych wydatków, więc kupiłem lampę… Mam ją od wczoraj, możliwości ma ogromne. Wspomaganie autofocusa bardzo pomaga mojej Sigmie 17-70 – teraz AF już nie błądzi w gorszych warunkach oświetleniowych. Swoje kosztowała, niestety, no ale to sprzęcik na lata…
Moc – ogrooomna. Automatyka radzi sobie w miarę dobrze, ale kto zna system błysku Canona wie, jaką czasami potrafi urządzić loterię ;-)
Czemu wybrałem 580EX II a nie sporo tańszą 430EX? Jest kilka powodów:
1. Moc – mam zamiar wykorzystać lampę w moich pseudo-studyjnych fotkach, gdzie błysk będzie użyty w połączeniu z softboxem – 430 mogła by się okazać za słaba.
2. Złącze synchro – patrz wyżej.
3. Wbudowany odbłyśnik – taka karteczka wystająca z lampy, niektórzy widzieli mnie z białym kartonikiem przyczepionym do lampy na gumkę-recepturkę, w nowej lampie odbłyśnik jest chowany w obudowie.
4. Uszczelnienia – co prawda nie mam zamiaru biegać z aparatem po deszczu, ale może kiedyś… ;-)
5. Możliwość sterowania bezprzewodowo innymi lampami serii EX.
6. Nie będę wymyślał dalej usprawiedliwień ;-)

Pamiętaj: chcesz dobrą lampę do Canona – kup 430EX, no chyba, że na prawdę potrzebujesz chociażby jednej cechy pięćsetosiemdziesiątki…

Wpisane w Codzienność..., Fotografia, Sprzęt

2 Komentarzy

  1. Które akumulatorki w torbie są naładowane? | tomasek: (foto)blog

    [...] blogu związany z lampami błyskowymi. Tym razem kwestia zasilania. Posiadam dwa flashe – jeden to Canon 580EX, a drugi to Metz 44 AF-4N. Oba zasilane są akumulatorkami AA – po cztery w każdej. W torbie foto [...]

  2. Przedświąteczne prezenty | tomasek: (foto)blog

    [...] mówiąc: wydałem z siebie serię donośnych, niecenzuralnych słów. Na ziemi leżała bowiem lampa błyskowa – Canon 580EXII. Podnoszę, włączam, wciskam przycisk “test” – jest błysk, działa. ALE. patrzę [...]

Zostaw komentarz

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.