tomasek: (foto)blog
Tomasz Kołtys | Koszalin | Zdjęcia | Bo fotografia to moja pasja…

Żyję (jeszcze)…

Październik 25th, 2006 by tomasek

Pochłonięty trochę to nauką, to innymi zajęciami (zapisałem się na kurs maturalny angielskiego), nie mam ostatnio zbyt wiele wolnego czasu. Niestety… Chciało by się wyjść, póki jest pogoda, i trochę porobić zdjęć, ale… no właśnie – mało czasu.

Ostatnio znalazłem na necie dokładny opis i zdjęcia Fiata Panda Sport :>

Trzeba pokombinować, jakby tu „moją” Pandę 1.1l 55km przerobić na 1.6l 100km :D
BTW, jazda autkiem u mnie ma się dobrze, nie musicie się kryć po domach jak jeżdżę ;P

Wpisane w Codzienność..., Motoryzacja

13 Komentarzy

  1. Piotrek

    Hmmm… zobacz sobie – gdzies powinna byc – Panda Pirania :-) Polska Panda – ja tacie wysylalem fotki ;-)
    Ten silniczek 1,6 moze byc calkiem ciekawy… Ciekawe jak do tego by turbinke zalozyc to ile by wyciagnac koni…

    Pomysl sobie co w Fiescie robil by silnik z RST fiesty wrzucic – 1.6Turbo, 160KM :-)))) Musze pomyslec…

    Fajnie bedzie ;-)))

    Pozdro 600 z Zielonej!
    Piotrek

  2. Gligamesh

    Montowanie do takiego małego silnika turbiny tylko narobi kłopotów, 1,1i jako silnik wolno ssący z mocą 130-140 (fiat Cinquecento) zaoferuje dużo więcej frajdy z jazdy (i mniejsze spalanie) niż to samo z turbinką, która tylko dorżnie ten sinik. Jeśli mam zamiar tym autem jeżdzić długo to zacząłbym od odciążenia silnika, czyli kolektor, tłumik, dolot układu wydechowego, w sumie to praktycznie cały układ wydechowy :P. Dalej zawieszenie, u pandy jest gorzej niż fatalnie nawet z 4×4 ledwie się trzyma drogi, wcisnąć max co się zmieści w nadkolach by zystkać max na trakcji i jakiś nieskoprofilówki by zmniejszyć opór (i stracić na komforcie). Stabilizatory wahacza dać sztywne, bardzo sztywne będzie się lepiej trzymać w winklach, Sprężyny też można by wymienić na jakieś konkretne, a nie ten kicz co daje fiat. Mamy ładne alusy, lepszą (dopuszczalną) trakcje, ładny dźwięk z układu oraz jakieś 1-2% mocy więcej dzięki układowi. Silnik… hmm nie wiem czy jest coś co nie skróci jego żywotności, napewno zmiana oprogramowania na dostosowane na moc (nie konie tylko moment), zyska się wtedy do 5% jak to na silniki takie przypadło, zawsze możesz jeszcze zaoszczędzić na paliwie wtedy. Panda ma słabą elektronikę przydało by się wymienić kable i część sterowania. Nie znam się za bardzo na fiatach i takich małych silniczkach więc troche mi brak pomysłow, zawsze go możesz rozwiercić ale nie więcej niż do 1,2.

    Widziałem Cieniasy z silnikami 1,1 i 1,3 z mocą ponad 200 koni bez turbiny. Więc świat należy do Ciebie. Zapomnij jeśli o tym myślałeś o wtrysku czy takich tam elementach bo sinik tylko rozwalisz (Nitro nie spali się w komorze i wybuchnie)

  3. tomasek

    Pandziocha ma sztywne zawieszenie, bo to jest „ciezarowka” – ladownosc 505kg ma…

    A co do tuningu mechanicznego – raczej nie mam zamiaru go dokonywac, bo to nie jest moje autko ;)

    Moze sie uda tate namowic na jakies drobne zmiany kosmetyczne ;>

  4. Piotrek

    Zaraz zaraz – Panda sie trzyma drogi lepiej niz nie jedno autko seryjne z drozszego segmentu – zawieszenie tak jak Tomek pisal jest wyjatkowo sztywne ze wzgledu na przystosowanie go do wiekszego obciazenia (inne sprezyny), jesli chodzi o wyciaganie mocy z silnika 1.1 to na pewno nie przez turbine. Auto jest wyjatkowo dynamiczne (ze wzgledu na mala wage) – do predkosci 80km/h ma bardzo ladnego kopa – pozniej niestety dochodzi kijowa aerodynamika nadwozia (wysokie i kwadratowe) czyli opor powietrza… Spokojnie zaladowany po dach w 4 osoby poleci na trasie 170-175km/h. Z gorki nawet ponad 180km/h – przy takiej wadze auta i wyjatkowo „szerokich” standardowych oponach (165… afair) to jest to czystym samobojstwem.
    O turbinie myslalem w Fiescie ktora nabylem droga kupna tudziez zakupu ;-) Ale jesli juz to tylko silnik 1.6 z wersji RST.
    W Pandzie cala elektronika jest na max kijowa – to trzeba by bylo wymienic, NOS to tez bzdura bo z takiej pojemnosci to wogole nie ma sensu – jesli nie rozsadzi bloku to silnik sie przekreci… W Pandzie mozna by bylo zalozyc szersze opony (spadek dynamiki-wieksze opory toczenia) – max 185/65/14 ewentualnie taka sama szerokosc- ale inna wysokosc/srednica felgi. Nie obstawial bym zwiekszania srednicy felgi bo ten silniczek ma za maly moment. Ciezko mu bylo by sie ruszyc z miejsca.
    Ogolnie Panda to fajne autko miejskie-mozna sie pobawic w tuning optyczny ale silnik to juz inna bajka-chyba ze rzeczywiscie wstawic ten 1.6l-wtedy do takiego silnika turbine mozna zakladac-tylko pytanie jest podstawowe- PO CO?
    Zmniejszenie zywotnosci drastyczne, spalanie wieksze, wieksza podatnosc na awarie…
    Zrobic mozna Tomek cos ze zderzakami – jakies delikatne ladne spojlery, zmienic reflektory z przodu na ringi bo fajnie sie prezentuja, z tylu na lampy – dol niebieski gora czarna – tak jak jest w tej Piranii. tylni zderzak przerobic i wrzucic podwojny tlumik koncowy – z dwoma rurkami po bokach. Do tego jeszcze jedna rzecz ktora trzeba zrobic – i ktora jest najwazniejsza-wypier… ta kratke ktora jest za siedzeniami z tylu – ale afaik to juz nie dlugo ma sie zdarzyc…
    Ogolnie – ladne felgi z rantem – mala srednica,duzy rant. Niskoprofilowe opony, szersze(185 z przodu, 195 z tylu).
    Spojler z przodu, spojler z tylu, progi, lotka z tylu, klape wygladzic, zlikwidowac klamki z tylu, z przodu lambo doors ;-)
    Tak naprawde to zacznij od oszczedzania kasy na te przerobki – pierwszy krok ;-)

    Pozdro 600 z zielonej – szykujemy sie do Halloween :-) Bedzie sie dzialo!
    Piotrek

  5. robert

    paranoja przerabiac takie gowno… chyba ze beda to tak daleko posuniete modyfikacje jak maluch bryzka…

  6. tomasek

    @Piotrek: noo, 195 z tyl, jaasne ;)
    Alumki mam nadzieje na wiosne, bo stalowki sa strasznie krzywe juz – bylismy w czwartek zmieniac opony na zimowki… Ale o zmianie rozmiaru raczej nie bedzie mowy, bo letnie dopiero jeden sezon przejechaly…

    Ty mowisz ze ile tym leciales? … ;>

    @Robert: no tak, jak przerabiac to najlepiej droga fure, a co jest tanie to wyjebac?

  7. Gligi

    170-175km/h. – lol a to żeś minie Piotrek zagiął Pandą jechałem ponad 190 i to nie z górki i z ładunkiem (gdyby nie to by leciała)na gazie ;], Panda drogi trzyma się fatalnie, zawieszenie nie aż tak złe, po prostu seryjne gumy i fele (gabaryty) to jak kółka u taczki. Zgodzę się za to z Tobą co do turbiny, traci się frajdę z jazdy. Ogólnie powiem że Panda u nas w okolicy (na wiosce ;]) jest uważana za chlam, no ale to autko za 20 tys.. wiec. Pomijam fakt że w tym się jeździ jak w wannie, i z niezłą dawką adrenaliny. Znam osoby które panda 4×4 miały wypadki.. (kwestia kierowcy), autko jest zbyt niebezepiczne na jakiś „figle”. Ogólnie to widziałem jednego tuningowanego fiata, w Bemowie na LPG, z mocą ponad 500 koni.

    Według mnie Panda jest idealnym autkiem do nauki jazdy lub dla początkującego kierowcy. Jako miejskie autko wolałbym smarty, czemu ? lepsze wykonanie, jakieś ludzkie materiały w środku no i dynamiczny silnik z turbo. Niestety są też drogie.

    Osobiście przyzwyczaiłem się do Golfa 4 2,8l V6 :) oczywiście 4×4 i z deka skorygowane zawieszeniem. Niestety nie moje autko :(

  8. Piotrek

    @Gligi – No to ale ja nie mowie o Pandzie 2 osobowej ktora jest jak by nie patrzec sporo lzejsza… Ja jechalem zaladowany po same „cycki” – do bagaznika ciezko by bylo zapalke wlozyc, tylna „kanapa” – 2osoby bagaz po dach tak ze te 2 osoby sie nie widzialy, z przodu pasazer zaladowany po linie okna – tak zebym widzial lusterko prawe ;-) ja podsuniety na max do przodu bo z tylu pasazerowie pod nogami tez mieli torby – i tak 800km ;-)))
    Ogolnie z 4 czy 5 postojami – w tym jeden godzinny w lodzi – wyszlo 10,5h. Na takie autko to dobry wynik…
    2 osobowa Panda ktora mialem w firmie jako autko „lokalne” a ktora pojechalem do gdanska – w 2osoby z ladunkiem poszla 190km/h ale trzymalismy drzwi zeby nie odleciec… W momencie kiedy z lasu wyjechalem na otwarta przestrzen podmuch wiatru przesunal mnie z prawego na lewy pas ruchu – tak jak lisc :-)))) Od tamtego momentu postanowilem tak nie wariowac tym pudelkiem zapalek.
    Jesli chodzi o cene auta to ja nie wiem gdzie 20tys kosztuje bo to kosztowalo troche ponad 32k zl… IMHO to duzo za duzo ale auto jest 100razy lepsze niz seicento czy cienias – wygodniejsze (wieksze) i nie ma tych ochydnych blach. Latwo powiedziec ze cos jest gownem jak sie jezdzi autem z 94roku typu bmw lub nawet nowym autem ale za pieniadze rodzicow – ja wyznaje zasade: Lepiej chujowo jechac niz dobrze isc :-)
    Co do jakosci to „udalo” mi sie zrobic jeden ewenement na skale swiatowa – jesli znasz sie na mechanice to bedziesz wiedzial dlaczego to raczej niemozliwe – zatarlem pompe paliwowa w czasie jazdy… Gwarancja to dobra rzecz i assistance (auto zastepcze).

    @Tomasek – fele sa pokrzywione bo to czuc przy predkosci – ale co sie dziwisz – tyle osob tym jezdzilo i to juz ma 2,5roku… Dodaj do tego spory przebieg… Moja fiesta ma lekko wiekszy przebieg a jest z 97 roku… No tak powiesz – ale gdzie po tej wyspie jezdzic ;-)

    Ogolnie powiem tak – Panda jest zajebista – tam gdzie chcialem mnie dowiozla i przywiozla. Bez przebojow – 2500km w tydzien (3200km w 2 tygodnie). Nie narzekam bo to i tak nie moje auto. Zobaczymy jak sie fiesta sprawdzi na trasie do Polski w przyszlym roku. Co prawda troche euro w nia wrzucam zeby problemow nie bylo i fajnie wygladala…

    Jesli mowimy o autkach wysokiej jakosci to polecam autko – to co mi sie bardzo podoba to Skyline’a R-34 – wbrew pozorom nie jest to drogie auto a bardzo wyogodne i szybkie – poza tym to KLASYKA ;-)
    No tak – jest jedno ale – te auta jezdza po irlandii, kierownica z prawej strony (Japan Import)…

    Pozdrawiam wszystkich – lacznie z tworcami bardzo konstruktywnych komentarzy.

  9. Piotrek

    @Gligi – sorki bo dziwnie wyszlo – tak jak bym do Ciebie skierowal te slowa o aucie rodzicow – to bylo ogolnym stwierdzeniem… Nie bierz tego do siebie.
    Aaa i jeszcze jedno – zdziwilbys sie jak wiele aut DUZYCH jezdzi po wyspach z malutkimi silnikami typu 1.0-1.4 – wiesz dlaczego? Bo ubezpieczenie auta z silnikiem 2.0 kosztuje bardzo czesto tyle co samo auto a nierzadko nawet wiecej – kwota 3-4tys euro rocznie jest taka norma dla kierowcy w wieku do 25lat i auta z silnikiem do 1.6!!!
    Nie mieli by bytu tu kierowcy polscy BMW z silnikiem 3,5litra… Jesli chodzi o samochody z tuningiem mechanicznym to mozna liczyc na wzrost ubezpieczenia – o 30-40%!!
    To jest zalamka…

  10. Piotrek

    @Robert – Jaki Maluch – z malucha to tam naprawde niewiele jest – zacznijmy od tego ze to jest auto typu SAM – wiesz co to jest? To powiedz czym jezdzisz – znam troche ludzi (i ich aut) z Koszalina i z checia bym to wiedzial czym jezdzisz…

  11. tomasek

    Jeżeli dobrze sie domyslam, ktory to Robert napisal to byl to Fiat Palio kombiak ;)

  12. gligi

    @Piotrek, spox. Mówiłem o pandzie 1, tylko takie w firmie były. Teraz zdaje się że lepsi pracownicy dostali C3 ……..

    Co do BMW mi się podobają ale po 2000 roku ;] moje autko też z małym silniczkiem 1,3(3) z mocą 85 @ 110 koni, gdyby było o roczek młodsze miałbym VVT-i no ale nie dało się. Import po japoniec rocznik 98 samodzielnie zapracowane więc rodzice odpadają. Latem planuje zakup golfa 4, w TDI tak 2002-2003 rok czy sie uda nie wiem.

    Zamist nowej Pandy za 32k wola kupić coś z WV urzyawngo, nawet polo w super stanie 1,9 TDI

  13. krs

    mam prosbe czy ktos mogl by mi pomoc ?? bo bardzo chcialbym zamontowac system lambo do swojego ukachanego maluszka tylko nie wiem czy jest to mozliwe jak jest mozliwosc to prosil bym o stronke z dokladnymi danymi (wymiarami) z gory dziekuje

Zostaw komentarz

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.